Jak samodzielnie przeprowadzić podstawowy audyt SEO swojej strony www
Audyt SEO brzmi poważnie i kojarzy się z rozbudowanymi raportami od agencji za kilka tysięcy złotych. Tymczasem podstawowy audyt, który wskaże najważniejsze problemy Twojej strony, możesz przeprowadzić samodzielnie w kilka godzin – korzystając z bezpłatnych narzędzi. Ten artykuł pokazuje krok po kroku, co sprawdzić i co poprawić w pierwszej kolejności.
Po co w ogóle robić audyt SEO
Strona internetowa starzeje się. Technikalia, które działały dobrze 2 lata temu, dziś mogą być problemem. Aktualizacje algorytmu Google zmieniają reguły gry. Treści się dezaktualizują. Konkurencja publikuje lepsze materiały. Audyt SEO to przegląd techniczny i treściowy strony, który pozwala znaleźć i naprawić to, co hamuje Twoją widoczność w wyszukiwarce.
Dobry audyt obejmuje cztery obszary: technikalia, treść, linki i doświadczenie użytkownika. Poniżej sprawdzasz każdy z nich po kolei.
Narzędzia, których potrzebujesz (wszystkie bezpłatne)
- Google Search Console – podstawowe dane o widoczności, błędach indeksowania i zapytaniach. Bezwzględnie obowiązkowe.
- Google Analytics 4 – dane o ruchu, zachowaniu użytkowników, źródłach wejść.
- PageSpeed Insights (pagespeed.web.dev) – szybkość i Core Web Vitals.
- Screaming Frog SEO Spider – bezpłatna wersja umożliwia skanowanie do 500 URL i wykrywanie błędów technicznych.
- Ahrefs Webmaster Tools lub Ubersuggest – analiza linków i słów kluczowych (bezpłatne plany z ograniczeniami).
Krok 1: Sprawdź indeksowanie
W Google Search Console wejdź w Raport pokrycia (Coverage). Sprawdź:
- Błędy – strony, których Google nie może zaindeksować (błędy 404, 500, redirect chains).
- Wykluczone – strony celowo lub przypadkowo wyłączone z indeksu (meta robots noindex, plik robots.txt).
- Prawidłowe z ostrzeżeniem – zaindeksowane, ale z problemami do sprawdzenia.
Dodatkowo wpisz w Google: site:twojastrona.pl – zobaczysz, ile stron jest zaindeksowanych. Jeśli wynik znacząco odbiega od faktycznej liczby podstron – coś blokuje indeksowanie.
Krok 2: Oceń szybkość strony
Szybkość ładowania to bezpośredni czynnik rankingowy i silny czynnik UX – każda dodatkowa sekunda ładowania zwiększa współczynnik odrzuceń. Wejdź na pagespeed.web.dev i wpisz adres swojej strony.
Szczególnie istotne są Core Web Vitals:
| Metryka | Co mierzy | Cel |
|---|---|---|
| LCP (Largest Contentful Paint) | Czas do załadowania głównego elementu strony | poniżej 2,5 s |
| INP (Interaction to Next Paint) | Responsywność na interakcje użytkownika | poniżej 200 ms |
| CLS (Cumulative Layout Shift) | Stabilność wizualna – czy elementy „skaczą” | poniżej 0,1 |
Najczęstsze przyczyny słabych wyników: niezoptymalizowane obrazy (brak kompresji, brak formatu WebP), niepotrzebne skrypty JavaScript, brak cache i CDN, zbyt wolny hosting.
Krok 3: Sprawdź błędy techniczne
Uruchom skanowanie w Screaming Frog (wersja bezpłatna do 500 URL). Szukaj:
- Błędy 404 – strony, których już nie ma. Ustaw przekierowania 301 na aktywne podstrony.
- Zduplikowane tytuły i meta opisy – każda podstrona powinna mieć unikalny title (do 60 znaków) i meta description (do 155 znaków).
- Brakujące tagi H1 – każda podstrona powinna mieć dokładnie jeden H1.
- Łańcuchy przekierowań – A przekierowuje na B, B na C, C na D. Powinno być A → D bezpośrednio.
- Zbyt długie URLe – krótkie, opisowe adresy URL są lepiej indeksowane i klikane.
Krok 4: Oceń jakość treści
Treść to serce SEO. Sprawdź:
- Cienka treść – podstrony z mniej niż 300 słów rzadko dobrze rankują przy konkurencyjnych frazach. Rozbuduj lub połącz z innymi.
- Zduplikowane treści – ta sama treść na wielu podstronach (np. opisy kategorii przeklejone ze stron produktów). Google nie wie, którą wersję indeksować.
- Brakujące frazy kluczowe – w Google Search Console (Raport wyników wyszukiwania) sprawdź, na jakie zapytania pojawia się strona. Czy treść odpowiada na te zapytania?
- Stara treść – artykuły z 2018 roku z nieaktualnymi danymi obniżają wiarygodność całej domeny.
Krok 5: Sprawdź linki
W Google Search Console (Raport linków) lub Ahrefs Webmaster Tools sprawdź:
- Linki wewnętrzne – czy ważne podstrony mają wystarczającą liczbę linków z innych stron Twojego serwisu?
- Linki zewnętrzne (backlinki) – ile domen linkuje do Ciebie i czy są to wiarygodne źródła?
- Linki do nieistniejących stron – Screaming Frog wskaże linki wewnętrzne prowadzące do 404.
Krok 6: Weryfikacja mobilności i HTTPS
- Wejdź na stronę z telefonu – czy wszystko się wyświetla poprawnie? Czy przyciski są wystarczająco duże? Czy nie ma poziomego scrolla?
- Sprawdź, czy adres zaczyna się od https://. Brak certyfikatu SSL to sygnał ostrzegawczy dla użytkowników i nieznaczny, ale realny minus w rankingu.
Co poprawić w pierwszej kolejności
Nie wszystko da się naprawić naraz. Priorytety:
- Błędy indeksowania (Google nie widzi strony = zero efektów).
- Core Web Vitals poniżej normy (wolna strona = Google depriorytetyzuje).
- Błędy 404 i zepsute linki wewnętrzne.
- Zduplikowane i brakujące title/H1.
- Cienka i zduplikowana treść.
FAQ
Jak często robić audyt SEO?
Podstawowy audyt warto robić co kwartał. Pełny audyt techniczny – raz na rok lub po każdej większej zmianie na stronie (redesign, migracja, nowa platforma CMS).
Czy audyt SEO muszę zlecić agencji?
Podstawowe sprawdzenie możesz zrobić samodzielnie narzędziami opisanymi wyżej. Głęboki audyt z analizą konkurencji, architekturą informacji i analizą konwersji warto zlecić specjaliście – szczególnie przy poważnych problemach z widocznością.
Ile trwa samodzielny audyt SEO?
Podstawowy audyt małej strony (do 50 podstron) zajmuje 2–4 godziny. Większy serwis – odpowiednio dłużej, ale praca jest skalowalna: możesz zacząć od najważniejszych podstron.
W pigułce
- Zainstaluj Google Search Console i sprawdź raport pokrycia – to punkt startowy każdego audytu.
- Przetestuj szybkość strony przez PageSpeed Insights i popraw Core Web Vitals.
- Znajdź błędy 404, zduplikowane title i brakujące H1 przez Screaming Frog.
- Przejrzyj jakość treści – cienkie i zduplikowane podstrony szkodzą całej domenie.
- Audyt rób co kwartał – strona wymaga regularnej konserwacji jak każde narzędzie.